Odkrywamy skarby w siedzibie Izby Tradycji Górniczych

fot. Kacper Biernacki
fot. Kacper Biernacki

Przekraczając bramę prowadzącą do dyrekcji kopalni „Knurów” i kierując się w głąb pomiędzy budynkami szybko odkryjemy, że znaleźliśmy się w miejscu, w którym czas się zatrzymał.

W 1994 roku grupa pasjonatów z kręgu Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa KWK „Knurów” postanowiła stworzyć stałą wystawę pamiątek, dokumentów i eksponatów pokazujących historię kopalni. Po długich staraniach i żmudnych poszukiwaniach 28 czerwca 1997 roku dokonano uroczystego otwarcia Izby Tradycji Górniczej, której siedzibą został budynek NOT.

Wystawa stała skonstruowana jest w ten sposób, że śledzimy górniczą pracę od przekroczenia bram kopalni do zjazdu na poziomy wydobywcze. Tradycją było, że sztygar przyjeżdżał do pracy moplikiem, dlatego jest to jeden z pierwszych eksponatów, na który się natkniemy. Następnie odwiedzamy gabinet dyrektora, kolejno markownię, lampownię, łaźnię, aż trafimy do szybu górniczego. Oprócz tego możemy poczuć klimat tradycyjnego domu śląskiego, wraz z mieszkańcami oraz ich przyborami osobistymi i przedmiotami codziennego życia. Ubrany w tradycyjny górniczy strój galowy kustosz muzeum Bogusław Szyguła, jest prawdziwą kopalnią wiedzy, ciekawostek i anegdot dotyczących nie tylko górniczej strony śląskiej historii.

Oprócz wystawy stałej muzeum regularnie organizuje wystawy okolicznościowe. Aktualnie możemy oglądać wystawę zorganizowaną z okazji jubileuszu solidarności i dokumentującą działalność tego ruchu. Możemy zapoznać się w wydawanymi przez Solidarność gazetami, znaczkami okolicznościowymi, a także zapoznać się jak wyglądały donosy, pisane przez kolaborujących z władzami i przekazywane decydentom.

Niepozorny i schowany w głębi zabudowań dyrekcji kopalni „Knurów” budynek NOT kryje niesamowite skarby. Warto poświęcić czas na odnalezienie niepozornego wejścia do siedziby Izby Tradycji Górniczych. Niesamowity klimat miejsca i bogactwo górniczych eksponatów sprawi, że wyjdziemy stamtąd przepełnieni na wskroś śląskim klimatem.

Tekst: Kacper Biernacki
Fotorelacja: Kacper Biernacki i Tadeusz Puchałka

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*