Dziecięctwo Jezusa

fot. Ze zbiorów prywatnych B. Czernecka
fot. Ze zbiorów prywatnych B. Czernecka

„Gdy pochyleni pod ciężarem trosk
patrzymy tylko w ziemię,
Bóg daje jedną w roku noc,
abyśmy patrząc w niebo
zrzucili z siebie ciążące nam brzemię.”

Święta Bożego Narodzenia są najpiękniejszym czasem do przeżywania w sielankowym nastroju rodzinnej atmosfery. Wtedy dopiero nieco zwalniamy, od codziennego zabiegania przy sprawach przyziemnych. Swoje myśli wznosimy ku niebu, skąd nam przyszła owa „Dobra Nowina”. Wpatrujemy się w jasełkowe przedstawienie Świętej Rodziny na tle ubogiej stajenki i w otoczeniu aniołów, pasterzy oraz trzech króli. Śpiewamy pobożne kolędy, a także delektujemy się charakterystycznym zapachem choinki i aromatem świątecznych wypieków. W oczach lśnią nam neony migających lampek. Cieszymy się ciepłem własnego domu. Czy tyle nam tego wystarcza?

Cóż my tak naprawdę wiemy o Narodzeniu Jezusa? I w jakim stopniu nasza o tym wiedza zgodna jest z rzeczywistą prawdą? Czego jeszcze możemy się dowiedzieć? Jak przeżyć wznioślej owo misterium zjednania się Nieba i Ziemi?

Najpełniejszą wersję przyjścia na świat Dzieciątka Bożego przedstawia nam Pismo Święte. Nauka historyczna tylko potwierdza wiarygodność owych faktów.

Już w Starym Testamencie pojawiają się proroctwa zapowiadające Mesjasza. One to wypełniają się w wydarzeniach Nowego Testamentu.

Z czterech Ewangelii, dwie opisują dokładnie Narodzenie Jezusa.

fot. Tadeusz Puchałka
fot. Tadeusz Puchałka

Święty Mateusz, już na wstępie przytacza rodowód Mesjasza, wywodzący się od patriarchy Abrahama. Potem wyraźnie zaznacza poczęcie się Jezusa w łonie Dziewicy Maryi za sprawą Ducha Świętego. Opisuje dylematy Józefa, który z tego powodu zamierza oddalić od siebie zaślubioną małżonkę. Anioł we śnie jasno mu wyjaśnia pochodzenie Syna Bożego i wtedy oblubieniec przyjmuje Maryję do siebie. Józef staje się prawnym opiekunem Dziecka Bożego.

Jezus urodził się w Betlejem za panowania króla Heroda. Miasteczko to zaś znajduje się w Judei około 8 km. na południe od Jerozolimy. I dotąd właśnie przybyli „Mędrcy ze Wschodu”, prowadzeni przez gwiazdę. Oddali oni hołd Dzieciątku oraz złożyli przed nim skarby w postaci: złota, kadzidła i mirry. Z liczby tych darów dopiero późniejsza tradycja wywnioskowała, że było ich trzech oraz dopowiedziała im imiona: Kacpra, Melchiora i Baltazara. Mędrcy, za poleceniem anioła, dyskretnie oddalili się do swoich krain.

Krwawym wątkiem w historii Bożego Narodzenia jest rozkaz króla Heroda, nakazujący zabicie w okolicach Betlejem wszystkich chłopców do lat dwóch. Józef, znowu pouczony we śnie przez anioła, zabrał Maryję i Jezusa oraz uciekł z nimi do Egiptu. Stamtąd, Święta Rodzina, powróciła do Nazaretu w Galilei dopiero po śmierci okrutnego władcy. Według ustaleń historycznych wiadomo, iż Herod żył do 4 roku przed naszą erą.

Święty Łukasz w Ewangelii, dedykowanej pobożnemu Teofilowi, rozpisuje się dokładniej o Dziecięctwie Jezusa. Zaczyna od zapowiedzi narodzenia Świętego Jana Chrzciciela, starszawym małżonkom: Zachariaszowi i Elżbiecie.

Do Dziewicy Maryi z Nazaretu, poślubionej Józefowi z rodu Dawida, przybył anioł Gabriel. Ów przywitał ją słowami pozdrowienia, którymi to rozpoczyna się znana nam modlitwa:

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, pan z Tobą… (por.: Łk 1, 28).

Zaraz też uspokaja, zmieszaną swoim przybyciem Niewiastę, oraz oznajmia Jej poczęcie i narodzenie Jezusa.

Maryja zapytała się o tego możliwość bez udziału zaślubionego męża. Anioł wyraźnie zapewniał o świętym pochodzeniu Dziecka Bożego. Przy okazji wskazał na błogosławiony stan jej krewnej Elżbiety, będącej w podeszłym wieku.

Maryja pokornie zgodziła się z wolą Bożą. Po odejściu od niej anioła poszła do domu Zachariasza i Elżbiety. Przypuszcza się, że mieszkali oni w dzisiejszym miasteczku Ain- Karim oddalonego 7 km. na zachód od Jerozolimy. Maryja miała, więc do pieszego przejścia drogę o długości około 130 km.

W domu krewnych jest Ona serdecznie witana przez przyszłą matkę proroka Jana Chrzciciela słowami, które stanowią dalszą część Pozdrowienia Anielskiego:

Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego… (por.: Łk 1, 42).

W odpowiedzi Maryja wypowiada słynne „Magnificat” (zob.: Łk 1, 46- 56). Treść tego hymnu powtarza się przy śpiewaniu niedzielnych Nieszporów.

Wreszcie Elżbieta rodzi syna, któremu Zachariasz nadaje imię Jan, zgodnie z tym, co oznajmił mu anioł. Sędziwy ojciec nowonarodzonego dziecka, odzyskawszy wcześniej utraconą zdolność mówienia, chwali Pana Boga słowami proroctwa (zob.: 1, 68-79).

fot. Tadeusz Puchałka
fot. Tadeusz Puchałka

Maryja, po trzymiesięcznym pobycie u krewnych wróciła do Nazaretu w Galilei. Wtedy też wyszło rozporządzenie rzymskiego cesarza Augusta o powszechnym spisie ludności. Józef pochodził z rodu Dawida, więc musiał udać się wraz z małżonką do Judei.

Syn Boży urodził się w Betlejem. Jako, że nie było miejsca w tamtejszych gospodach, poród odbył się w grocie, służącej wcześniej za stajnię dla zwierząt.

Maryja, nowonarodzone Dzieciątko, owinęła w pieluszki i położyła w żłobie.

Przebywającym w okolicy pasterzom, nocą, ukazał się anioł i oznajmił im o radości z narodzenia Zbawiciela. Potem do niego przyłączyły się liczne zastępy aniołów i wielbiły Boga:

Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał (Łk 2, 14).

Tekst ten jest często powtarzany w kolędach, jako: Gloria in excelsis Deo…

Pasterze, za poleceniem niebiańskich wysłanników, udali się we wskazane im miejsce i tam zastali Świętą Rodzinę. Potem wszystkim opowiadali o tym wydarzeniu.

Ósmego dnia, Dzieciątku nadano imię Jezus. W tłumaczeniu z języka hebrajskiego na język polski oznacza ono:

Jahwe jest zbawieniem”.

Czterdzieści dni po narodzeniu, zgodnie z żydowską tradycją, jako pierworodne dziecko płci męskiej, został On poświęcony Bogu w świątyni Jerozolimskiej. Jako ofiara złożona była para synogarlic. Przy tym opisie w Ewangelii według świętego Łukasza występuje Symeon, który w Jezusie rozpoznaje zapowiedzianego Mesjasza. Jest jeszcze wzmianka o prorokini Annie, która również sławiła Boga.

Potem Święta Rodzina powróciła do Nazaretu w Galilei. Kolejna i ostatnia wzmianka o dziecięctwie Jezusa, dotyczy już wydarzenia z Jego dwunastego roku życia. Będąc z Maryją i Józefem w Jerozolimie na obchodach Święta Paschy, pod ich nieuwagę zatrzymał się On w świątyni na rozmowie z nauczycielami. Znaleziony tam został po trzech dniach poszukiwań. Wtedy Jezus po raz pierwszy wypowiedział się o swoim prawdziwym Ojcu.

Ewangelista dopisuje jeszcze, że był potem posłuszny i czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i ludzi. (Łk 2, 52)

W żaden jednak sposób nie można piękniej opisać dziecięctwa Bożego, aniżeli jest to już podane w Biblii. Tam tylko występują najwłaściwsze o tym wyrazy. Prolog w Ewangelii według Świętego Jana głosi, że

Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas… (J 1, 14) .

I to niechaj będzie najlepszą zachętą do pobożnego zgłębienia treści Pisma Świętego, aby ziściła się zapowiedziana w ostatnim zdaniu:

Łaska Pana Jezusa ze wszystkimi! (Ap 22, 21).

Autor: Barbara Czernecka

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*