Jedne poważniejsze inne z humorem czyli walentynkowe wiersze pani Edyty Duda.

fot. Tadeusz Puchałka / Na zdjęciu pani Edyta Duda
fot. Tadeusz Puchałka / Na zdjęciu pani Edyta Duda

„Kocham” – Edyta Duda

Kocham i pragnę, pragnę i kocham.
Słowa te dwa jak rytm piosenki kołyszą mą duszę.
Twa miłość dozgonna niech zawsze trwa,
ja dla niej uwielbiać cię muszę.
Nie pragnę zaszczytów i darów moc
lecz dotknięć Twej ręki i szczęścia łez.
Dla nich oddaję Ci serce me
i Twoją na zawsze być chcę.

„Walentynki” – Edyta Duda

Twoje usta gorejące,Twoje oczy wciąż płonące.
W Twoim sercu żar miłości niech na zawsze się rozgości.
Z wiekiem lat Ci nie przybywa bo uroda Twa prawdziwa.
Ty w serduszko moje pukaj i schronienia w nim poszukaj.
Chęci życia i pragnienia dla wspólnego nas istnienia.
Twoje ręce czułe,ciepłe niech kołyszą moje ciało,
by mi wiecznie żyć się chciało.
Bym miłością Cię darzyła i na zawsze Twoją była.

„Dwa gołąbki” – Edyta Duda

Razu pewnego na ławeczce siedziały
dwa gołąbeczki i sobie gruchały.
O złotych obrączkach i ślubie w kościele.
O wózkach dziecięcych i spacerach w niedzielę.

O domku z ogrodem i kieliszkiem szampana.
Tak sobie o życiu dwa gołąbki gruchały,
aż gwiazdki na niebie zamigotały
no i do gniazdka wracać im nakazały.

Tam swoje główki na puchu złożyły
i dziubki ku sobie wzajemnie zwróciły.
Ciepłem skrzydełek siebie okryły
i spokojnie w piękne sny się zanurzyły.

Tyś gołąbeczek ja gołąbeczka,
niech będzie to dla nas ptasia książeczka.
Morał z niej łatwo odgadnąć możemy
i tak szczęśliwie żyć długo będziemy.

„Walentynkowy bałwanek” – Edyta Duda

Bum, bum, bum piszę ten album
dla chłopaka, męża, pana
co ma nosek od bałwana.
Oczka jego to iskierki,
usta jego płatki róż
nie powtórzę tego już.

Autor: Edyta Duda

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*