Gmina Pilchowice w trosce o bezpieczeństwo swoich mieszkańców.

fot. Tadeusz Puchałka
fot. Tadeusz Puchałka

Spotkanie w sali widowiskowej na Damrota 5, którego organizatorem była Gmina Pilchowice a także Stowarzyszenia Pilchowiczanie Pilchowiczanom tym razem miało na celu przybliżenie mieszkańcom problemów związanych z zagrożeniami na wielu płaszczyznach naszego życia.

O przepisach ruchu drogowego ze szczególnym uwzględnieniem ruchu pieszych na drogach i ich praw, rozmawiał starszy sierżant Szymon Kołodziej z Wydziału Ruchu Drogowego KMP Gliwice. Wykład policjanta z drogówki cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Mieszkańcy poruszali wiele tematów, które budzą wiele wątpliwości a spotkanie było okazją do podzielenia się z tymi problemami z policjantem. Zdaniem wielu osób niezrozumiałe jest malowanie przejść dla pieszych u samych wylotów skrzyżowań, co zamiast poprawiać bezpieczeństwo, w opinii wielu stwarza większe zagrożenie. Tłumaczono to tym, że kierowca wykonujący manewr skrętu zmuszony jest do zwiększenia swojej uwagi nie tylko aby prawidłowo wykonać prostą skądinąd czynność, ale także skupia uwagę na pieszych, którzy mogą w tym czasie wejść na pasy – a wystarczyłoby tylko owe uprzywilejowane miejsca przenieść kilkanaście metrów dalej, i zdaniem wielu znacznie poprawiłoby to bezpieczeństwo… Wiele kontrowersji budzą także spowalniacze jazdy tak zwani „śpiący policjanci”. Powinny być one instalowanie w pobliżu szkół i na tym koniec. Dobrze zdają egzamin elektroniczne sygnalizatory informujące nas o przekroczeniu prędkości a w razie naszego zlekceważenia ostrzeżeń, włączają czerwone światło. Zdaniem przedstawiciela ruchu drogowego nie na wszystkich kierowców niestety to działa tak jak działać powinno, i nic raczej nie wskazuje na to aby tych denerwujących kocich łbów zaczęło ubywać. Niestety to my sami sobie piszemy surowe przepisy nie policja, i z tego musimy sobie sami zdać sprawę… Prelekcja niezwykle ciekawa także dlatego, że na drodze na polemikę z policjantem raczej możliwości nie mamy.

Nie chcesz kłopotów – rozłącz się

Pamiętaj; Dziś oszust, to nie zarośnięty jegomość z westernowych listów gończych. Dziś puka do naszych drzwi elegancka pani lub pan w nienagannie skrojonym garniturze. Wszyscy niezwykle uprzejmi, proponują nam najróżniejsze produkty. Bywa, że ostatkiem sił puka do naszych drzwi kobieta i prosi o szklankę wody, po jej wyjściu już niedługo zaczyna nam brakować kilku drobiazgów. Pomysłowość dzisiejszych oszustów przekracza wszelkie wyobrażenia.

Z ostatniej chwili; Pamiętaj – mogą odwiedzić Cię przedstawiciele jednej z firm promujących dobre perfumy, poproszą o powąchanie. Uważaj bo po takiej próbie, możesz obudzić się w pustym mieszkaniu… Dzwoni telefon, osoba podaje się za policjanta, prokuratora etc… Pamiętaj, nie wdawaj się w żadną dyskusję – po prostu rozłącz się, nic nie stoi na przeszkodzie, by sprawdzić wykonując odpowiedni telefon po uprzednim rozłączeniu rozmowy.

– O takich i wielu innych sztuczkach dzisiejszych oszustów i przestępców, a także, o tym jak nie dać się „wpuścić w maliny” na kasę czy na zakup tandety, a także jak nie pozwolić sobie na wypucowanie konta w banku, mówiła aspirant sztabowy Aneta Sokalla z Wydziału Prewencji KMP Gliwice. Każdy policjant ma obowiązek okazania swojego numeru a także okazania legitymacji służbowej, informowała policjantka z Wydziału Prewencji.

Przed atakiem oszustów ostrzegał także dzielnicowy młodszy aspirant Bartłomiej Ulma, podkreślał by nie dać się naciągać na modne dziś propozycje nabycia darmowych zestawów naczyń kuchennych i innych gadżetów, które zachwalają rzekomi przedstawiciele wielkich firm. Przede wszystkim, podkreślali policjanci, „włączyć” czujność i tak zwane ograniczone zaufanie. Dobrze jest także przypominała pani aspirant zaopatrzyć się w dziś nieco zapomniane proste zamknięcia na łańcuszki, dzięki temu prostemu urządzeniu, nie potrzeba nam otwierać drzwi na oścież.

Ożywiona dyskusja podczas wykładów, była dowodem jak bardzo brak jest społeczeństwu tego rodzaju kontaktów ze stróżami prawa. Już niedługo wakacje a wraz z tym, nowe zagrożenia, może więc warto by było postarać się o kolejne spotkanie, którego tematem powinno być bezpieczne spędzenie wakacji i upragnionego przez wszystkich urlopu.

Autor: Tadeusz Puchałka

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*